W przypływie porannego kawaiizmu i cudnego bento jakie wczoraj widziałam u JaponiiBliżej, naszło mnie, żeby też spróbować zrobić coś ładnego... Tak więc dzisiaj głównym elementem bento jest ryżowy kotek (miała być Hello Kitty ale coś chyba niezbyt przypomina.....).
Poza tym, skoro jest już ryż, to żeby było bardziej japońsko są tamagoyaki (dzisiaj wybitnie nie wyszło T-T ) i japońskie słone ciasteczka ryżowe. Do tego oliwki, suszona żurawina i kiełki pszenicy (tam w różowym pudełeczku, trochę schowane). I sałata powpychana gdzie się da :)


